Możliwość obniżenia kosztów w czasach koronawirusa

Praktycznie całe społeczeństwo jest obecnie świadome, że od dnia 20 marca 2020 roku wprowadzony został w Polsce stan epidemii wynikający z wirusa CONVID-19. W sytuacji, gdy stabilność stosunków gospodarczych jest bardzo niepewna, istnieje uzasadniona obawa co do niemożności wykonania już zawartych umów. Niewiele jednak osób, w szczególności przedsiębiorców, zdaje sobie sprawę, że na szczęście już dawno temu przewidziano pewne regulacje pozwalające poradzić sobie z takimi problemami.

W tak skrajnej sytuacji zastosowanie może mieć klauzula nadzwyczajnej zmiany stosunków – rebus sic stantibus, której podstawa znajduje się w art. 3571 Kodeksu Cywilnego. Zastosowanie tego przepisu w praktyce aktualizuje się dopiero w momencie nadzwyczajnej zmiany stosunków społecznych, którym jest niewątpliwie stan epidemii. W obecnym stanie rzeczy warto przybliżyć jego specyfikę, z uwagi na możliwość uchylenia się od wykonania zobowiązania, które mogłoby spowodować dotkliwe dla nas straty.

Klauzula umożliwia zmianę treści lub rozwiązanie zobowiązania przez sąd ze względu na zaistnienie nadzwyczajnych okoliczności. Sąd kieruje się przy tym interesem stron, stopniem dolegliwości oraz zasadami współżycia społecznego. Nie oznacza to jednak, że każda umowa będzie mogła zostać zniesiona bądź zmieniona na podstawie danej klauzuli. Wobec tego, oprócz nadzwyczajnej zmiany stosunków, muszą zaistnieć jeszcze poniższe przesłanki:

1) spełnienie świadczenia musi być połączone z nadmierną trudnością lub grozić rażącą stratą dla jednej ze stron;

2) musi istnieć związek przyczynowy pomiędzy zmianą stosunków tj. obecnie panującym stanem epidemii, a utrudnieniami w wykonaniu zobowiązania umownego czy groźbą straty;

3) strony nie mogły przewidzieć wpływu zmiany stosunków na wykonanie zobowiązania rzeczy przy zawieraniu umowy.

Bez wątpienia koronawirus jest sytuacją wyjątkową, którą niezwykle trudno było przewidzieć jeszcze kilka miesięcy temu. Zaś sama skala oddziaływania na sytuację gospodarczą kraju i pojedynczych podmiotów też jest bardzo duża. W wielu przypadkach właśnie z tego powodu, stronom trudno będzie wykonać wzajemne zobowiązania, których realizację deklarowali jeszcze jakiś czas temu.

Jak wskazuje w komentarzu do art. 3571 KC prof. Gniewek Orzeczenia modyfikujące zobowiązanie mogą polegać albo na zmianie sposobu jego wykonania, albo na zmianie wysokości świadczenia. Sąd nie może natomiast zmienić rodzaju świadczenia. Zmiana sposobu wykonania zobowiązania może odnosić się do miejsca spełnienia świadczenia, czasu (zmiana terminu, rozłożenie świadczenia podzielnego na raty; skrócenie lub przedłużenie okresu trwania zobowiązania ciągłego) oraz sposobu w ścisłym znaczeniu (rodzaju czynności dłużnika prowadzących do spełnienia świadczenia).

Zgodnie z tym istnieje wiele rozwiązań, które da się zastosować na podstawie klauzuli rebus sic stantibus. Nawet jeżeli nie doprowadzi to do rozwiązania umowy, to sąd może określić inny sposób jej wykonania lub mniejszą wysokość świadczenia. Będzie to z pewnością mniej dotkliwe dla obu stron umowy. Przykładem jej zastosowania w praktyce może być odroczenie terminu spłaty pożyczki lub obniżenie czynszu najmu. Dobrym pomysłem jest też próba uzyskania zabezpieczenie trwałości umów, na których nam szczególnie zależy, przykładowo poprzez ich modyfikację w ten sposób, aby wprowadzić zakaz możliwości wypowiedzenia umowy z uwagi na brak terminowej zapłaty.

W związku z tym warto przeanalizować konkretne okoliczności dotyczące zawieranych umów w kontekście stanu epidemii, z uwagi na płynące z tego korzyści.

Z uwagi na powyższe, Zespół Kancelarii pozostaje do Państwa dyspozycji.