Czym zajmuje się sąd w sprawie frankowej?

 

W toku takiego procesu sądowego sąd dokonując oceny zgodności postanowień umowy z prawem kieruje się ściśle określonymi przesłankami (z art. 385¹ Kodeksu cywilnego). Przeprowadza swoisty test, który polega na ustaleniu, czy postanowienia umowy są dozwolone.

Postanowienia umowy mogą zostać uznane za niezgodne z prawem – niedozwolone, jeśli:

  • dotyczą umowy zawieranej z konsumentem (to znaczy osobą, która zawarła umowę niezwiązaną bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową – zatem potoczenie rzecz ujmując nie może to być kredyt „na firmę”),
  • nie zostały uzgodnione indywidualnie (to znaczy, że konsument nie miał rzeczywistego wpływu na treść tych postanowień, na przykład w drodze negocjacji. W szczególności odnosi się to właśnie do wzorców umów, takich jak umowy kredytowe, które są stosowane masowo i w których w dużym uproszczeniu zmieniają się jedynie dane osobowe kredytobiorców oraz kwoty),
  • kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając przy tym jego interesy (do oceny, czy zachodzi sprzeczność z dobrymi obyczajami istotne jest, czy bank traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument zgodziłby się na takie postanowienie umowy w drodze negocjacji, czy też wykorzystano jego niewiedzę, bądź brak doświadczenia, natomiast przy ocenie rażącego charakteru naruszenia interesów chodzi o ustalenie, czy postanowienia umowne w sposób znaczący odbiegają od uczciwego sposobu ukształtowania praw i obowiązków strony umowy – tzw. równowagi kontraktowej),
  • nie są postanowieniami, które w sposób jednoznaczny określają główne świadczenia stron (pojęcia „głównych świadczeń stron” oraz „jednoznaczności” i ich rozumienie budzą poważne wątpliwości interpretacyjne zarówno autorów publikacji prawniczych, jak i sądów, a ich opis przekroczyłby ramy niniejszego artykułu).

Wszystkie wyżej wspomniane przesłanki muszą zostać spełnione łącznie, żeby sąd mógł uznać postanowienia umowy za niedozwolone. Brak jednej z przesłanek wyklucza taką ocenę. Co istotne oceny zgodności postanowień umowy sąd dokonuje – z perspektywy historycznej – według stan z chwili jej zawarcia (podpisania), co oznacza, że bez znaczenie pozostaje to, czy kwestionowane postanowienia umowy nie były wykonywane w ogóle, były wykonywane w sposób korzystny, czy też mniej korzystny niż wynikałoby to z ich treści (art. 385² Kodeksu cywilnego).

Jak wyjaśniono powyżej punktem wyjścia dla sądu w tzw. sprawie frankowej jest ocena, czy  postanowienia umowy mogą zostać uznane za niezgodne z prawem w świetle wskazanych przesłanek. Jeżeli postanowienia umowy zostaną uznane za niedozwolone przez sąd, wówczas ujmując rzecz technicznie sąd „usuwa” je z umowy i to ze skutkiem wstecznym – od daty zawarcia umowy kredytu, a strony (bank i kredytobiorca) są związane umową w pozostałym zakresie. Jakie zatem są dalsze następstwa takiego pozbawienia umowy kredytu pewnych jej fragmentów?

 

Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w kolejnym artykule z cyklu „Luty ze sprawami frankowymi”

 

aplikant adwokacki Bartosz Żuchowski

https://www.kaos.pl/zespol/bartosz-zuchowski/